VII Zawody o Puchar Wersminii Naszymi oczami

W ubiegły weekend na łowisku specjalnym Wersminia, w mazurskiej miejscowości Martiany odbył się VII puchar Wersimini, na który udał się team Mazurskich Szczupaków.Wielu wędkarzom, którzy biczują mazurskie wody Wersminia jest bardzo dobrze znana, to zamknięte jezioro gdzie zasada catch&release jest przestrzegana, poza tym woda obfituje w metrowe szczupaki (o czym team Mazurskie Szczupaki miał okazję przekonać się na własnej skórze dwukrotnie), co działa na wyobraźnie i apetyty wędkarskie. Nasz team dotarł na łowisko w czwartek i zaraz po uzbrojeniu wędek ruszył ćwiczyć. Niestety mocny wiatr tego dnia utrudniał pływanie, a wahania ciśnienia i niska temperatura wody sprawiły, że ryby nie kwapiły się do współpracy, a dodatkowo schowały się głęboko w wodzie co szalenie utrudniało zachęcenie ich do zabawy. Jednak mimo to na wędce zameldował się jeden szczupak mierzący około 45cm. Połasił się niedużo większego od siebie Salmo Sweepera. Piątek był bardziej łaskawy jeśli chodzi wiatr, ale mniej jeśli chodzi o ryby. Jednak piątek to weekendu początek i ryby się trochę zlitowały bo gdy lekko zrezygnowani obrzucaliśmy wodę na złotego EZ Swimmera firmy Gambler połasił się okaz mierzący 79cm. Taki wynik dał nam wiele nadziei na sobotnie zawody.
Punktualnie o godzinie 6:00 przy pomostach zameldowało się 45 wędkarzy gotowych na zmagania z kryjącymi się wodzie drapieżnikami. Sprawna odprawa, zbrojenie łódek w silniki, echosondy oraz wszelkiej maści sprzęty ułatwiające pracę na łodzi i punkt 7:00 łajby ruszyły na wodę. Większość ekip skierowała się na dwie dobrze znane miejscówki, tak zwaną górkę oraz granicę blatu i toni przy przesmyku.
Nasz zespół obrał inną strategię mając w pamięci piątkowego zębacza postanowiliśmy sprawdzić starą lokacje. Niestety w pierwszej turze Mazurskie Szczupaki zeszły na ląd o kiju. Jednak nie tylko nam dokuczał bezrybny stan.
W przerwie uczestnicy mieli możliwość posilenia się oraz obejrzenia pokazu sprzętu firmy Savage Gear, która z początkiem tego sezonu została partnerem Wersminii.
Kolejna tura ruszyła o godzinie 15:00, tym razem postawiliśmy na kilka alternatywnych miejscówek zostawiając wyżej wspomnianą górkę na koniec. Niestety zmiana miejsc ponownie nie przyniosła ryb pomimo ćwiczenia najróżniejszych wabików. W wyniku chimerycznego nastroju ryb część ekip straciła nadzieję i wcześniej zawinęła do kei, byli też tacy którzy poddali się ale ani myśleli opuszczać jeziora i dzięki temu byliśmy świadkami jak obok nas złączyły się cztery łajby a ich ekipy zaczęły imprezkę zanim spłynęli na ląd.
Niestety na pokaźną grupę uczestników przypadło jedynie 9 szczupaków i tak na podium znaleźli się kolejno, na miejscu trzecim Mirosław Naruszewicz, miejsce drugie zajął Zbyszek Cieślik a całe zawody wygrał Michał Szewczuk, który w pierwszej turze wyholował 63 centymetrowego Szczupaka a w drugiej turze na jego przynętę połasił się solidny 78 centymetrowy okaz.
Po ceremonii dekorowania zwycięzców większość uczestników udała się w kierunku grilla i stołów aby oddać się biesiadnemu nastrojowi, który był napędzany vódeczką oraz grillowanymi specjałami, dodatkowo pobrzmiewająca przy ognisku gitara domykała wyborne nastroje uczestników.
Podsumowując zawody zaliczam do udanych pod względem organizacyjnym, z tego miejsca ukłon w stronę teamu Savage Gear za miłe dopełnienie imprezy. Niestety tegoroczny początek maja nie był najbardziej trafionym terminem wędkarskiej potyczki, gdyż woda była jeszcze stosunkowo zimna, a Szczupaki nie wyszły do płytszych partii jeziora gdzie niebawem zaczną swoją pozimową wyżerkę. Mimo okrągłego zera w dorobku na zawodach będzie bardzo miło wspominać imprezę i uczestników. Korzystając z okazji chcieliśmy pozdrowić Pana Lecha Lewandowskiego (autora bloga Lechu Wędkuje) oraz jego przesympatycznego zięcia Czarka.Za rok zapewne spotkamy się na Wersminii w bardzo podobnym gronie i pewnie w drugiej części maja co zapowiedział właściciel łowiska a to może przełożyć się na lepsze wyniki wędkarzy.
Related Posts

Leave a Comment


*

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.