Płytkie początki jesieni

sczupakowe dożynki
Początek września to czas kiedy zaciskamy zęby i ciśniemy na fishe w każdej wolnej chwili. Tegoroczny wrzesień zaczęliśmy ze szczupakowym  przytupem. Cały czas coś się działo. Siadały 70tki, 60tki i masa krótkich ryb. Waliły dosłownie we wszystko, nie było jednej sprawdzonej przynęty, po prostu trzeba było być na wodzie. Raz działały gumy a następnego dnia tylko jerki. Niespodziewanie jak nigdy nic nadszedł dzień wędkarskich dożynek. Poranna 3 godzinna sesja z Kubą dała nam masę ryb w przedziale 45- 75 cm. Było cudnie!!! A do tego wszystkie ryby wyjeżdżały na jerki, na które uwielbiamy łowić z racji na widowiskowe brania. Na moim zestawie królował Guppie Jerk od Strike Pro. Tego dnia wymiatał szczupaki niczym polowa sieczkarnia samobieżna. Dwugodzinną wieczorną sesyjkę z Piotrem zaczął Piotr. Jednak chwilę później to mi na „guppieka” siadła ryba dnia! Hol był szybki i siłowy ale w końcówce emocjonujący. Metrowa mamucha tuż przed zmierzchem była uwieńczeniem tego pięknego dnia!!! Dla takich dni i emocji warto chodź na chwilę odwiedzać jesienną wodę.

Related Posts

Leave a Comment


*

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.